Untitled Document

Hemingway nie ułatwiał zadania swym przyszłym biografom. Nie dość, że był niezwykle skomplikowaną osobowością, to jeszcze odgrywał kogoś innego, rozpowszechniał wiele nieprawdziwych informacji o sobie, kreował swój wizerunek. Tworzył legendę. Denis Brian postawił sobie ambitny cel: opisać człowieka, a nie mit. W swojej książce chce przedstawić Hemingwaya takim, jakim był w rzeczywistości, a do prawdy próbuje dotrzeć przez wywiady z osobami, które go znały. Rozmawia z jego kolejnymi żonami, kochankami, przyjaciółmi, a także wrogami, osobami mu niechętnymi, rywalami. Konforntuje różne wersje wydarzeń oraz opinie, jednego z największych pisarzy XX wieku, niezwykle barwną osobowość, oddanego, choć niełatwego we współżyciu męża, ojca i przyjaciela.

Życie i dzieło Hemingwaya wiążą się ze sobą nierozdzielnie. Twórczość jego jest autobiograficzna. Choć krańcowo obiektywna w formie i stylu, jest krańcowo subiektywna w treści. Hemingway nigdy nie pisał, nie umiał pisać o tym, czego sam nie przeżył. Sceneria jego nowel i powieści to sceneria jego osobistego życia. Ludzie, których spotykał, pisarze, myśliwi, bokserzy, rybacy, torreadorzy, znajomi i bliscy przyjaciele - to modele jego pisarskich portretów. Wiele z licznych przygód życia znalazło wyraz w utworach pisarza. Obraz ojca malują opowiadania, w których jedną z głównych postaci jest młodociany Nick Adams. Niektóre opisują wędkarskie wyprawy Hemingwaya. Doświadczenia pierwszej wojny światowej znalazły odzwierciedlenie w powieści Pożegnanie z bronią (1929), powojenne nastroje panujące wśród literackiej kosmopolitycznej cyganerii paryskiej - w Słońce też wschodzi (1926). Polowania w Afryce zrodziły książkę Zielone wzgórza Afryki i takie utwory nowelistyczne, jak Śniegi Kilimandżaro czy Krótki szczęśliwy żywot Franciszka Macombera. Pobyt w Hiszpanii dał Hemingwayowi materiał do wielkiej powieści Komu bije dzwon (1940), przeżycia w okresie drugiej wojny światowej znalazły echo w jednej z późniejszych powieści Za rzekę, w cień drzew, a wyprawy rybackie na Kubie natchnęły pisarza do jednego z najlepszych utworów: Stary człowiek i morze, który przyczynił się w głównej mierze do przyznania Hemingwayowi nagrody Nobla.
O opowiadaniu "Stary człowiek i morze" dowiesz się więcej, klikając TUTAJ!

Pisarstwo tak pulsujące żywym, biologicznym tętnem, tak nasycone substancją życia musiało wyrazić się w prozie męskiej, oszczędnej w słowach, wypełnionej opisem zachowań, rejestracją fizycznych własności i działań. Stworzyło też swojego bohatera i swój kodeks moralny.

Jego pierwsze utwory literackie powstawały już w szkole, gdzie był redaktorem szkolnej gazetki. Później, po ukończeniu szkoły został dziennikarzem gazety "Star" z Kansas City. Już w latach 20. należał do Awangardy Literackiej. W roku 1918 rozpoczął swoje podróże. Wbrew woli ojca chciał się zaciągnąć do armii amerykańskiej, jednak nie został przyjęty ze względu na stan zdrowia, zaciągnął się więc do Czerwonego Krzyża i poprzez Paryż, znalazł się na froncie włoskim. 8 lipca 1918 roku wynosząc poszkodowanego żołnierza z linii frontu został ciężko ranny. Powrócił do Ameryki w 1920 i zaczął pracować dla gazety Toronto Star jako dziennikarz i korespondent zagraniczny. Tam poznał Morleya Callaghana, który także pracował jako początkujący reporter dla tej samej gazety. Obaj zamieszkali w paryskiej dzielnicy Montparnasse wraz z Francisem S. Fitzgeraldem i innymi artystami, którzy opuścili Stany Zjednoczone i zamieszkali w Europie.

Brał udział w pierwszej wojnie światowej oraz w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie republikanów. Jego pobyt w Hiszpanii zaowocował wydaniem w 1940 roku jednej z jego najbardziej znanych powieści Komu bije dzwon. Jego mottem przewodnim było "Należy dobrze walczyć, nawet w przegranej sprawie." Popełnił samobójstwo strzelając sobie w usta z dubeltówki. Są dwie tezy odnośnie przyczyny tego zachowania: pierwsza - że chciał sam decydować o swoim losie i sam wybrać moment, kiedy to pożegna się z tym światem, natomiast druga - że osiągnął już wszystko, co mógł w życiu osiągnąć (był bogaty, sławny i szczęśliwy), więc mogłoby mu się przydarzyć już tylko nieszczęście, czego chciał uniknąć. Życie uważał za grę, którą wygrał i w odpowiednim momencie zakończył.



 

 
stoliki : zasuwy nożowe : lutnik : biżuteria : biura tłumaczeń : plandeki : kotły parowe : masuren